Hej Fest zagrał na Gubałówce. Przed nami jeszcze pięć koncertowych sobót.

Po koncertach w Szczawnicy i Krynicy-Zdroju Hej Fest wrócił na Gubałówkę. W ostatnią sobotę publiczność miała okazję spotkać się na kultowej, zakopiańskiej górze z Krzysztofem Cugowskim, Ørgankiem i kolejnym półfinalistą Festiwalu Supportów - zespołem The October Leaves. Dopisali nie tylko wspaniali artyści, ale i pogoda. 

Hej Fest to jedna z największych letnich imprez muzycznych w Małopolsce. Podczas trzeciej edycji wydarzenia w polskich górach wystąpi łącznie 16 gwiazd, które będą grały co sobotę aż do 25 sierpnia.

Głos-legenda

Krzysztof Cugowski to bezsprzecznie jeden z najważniejszych głosów w historii polskiej sceny muzyki rozrywkowej. Długoletni wokalista Budki Suflera wystąpił w sobotę na Gubałówce ze swoim solowym projektem, do którego zaprosił najlepszych polskich instrumentalistów, z gitarzystą Jackiem Królikiem i perkusistą Cezarym Konradem na czele. Koncert rozpoczął się klimatycznym, klawiszowym intro, po którym zabrzmiał kultowy, pochodzący z 1974 r. „Sen o dolinie”. Kolejne utwory - „Noc nad Norwidem”, „Twoje radio”, „Ratujmy co się da”, „Martwe morze” i „Jest taki samotny dom” to kamienie milowe polskiego rocka. Ukłonem w stronę twórczości swoich synów był „Zaklęty krąg” z pochodzącej z 2016 r. płyty pod tym samym tytułem. Na bis pojawił się „Cień wielkiej góry” - utwór z 1975 r. dedykowany polskim himalaistom, którzy zginęli zdobywając szczyt CB12.

Brytyjskie brzmienie debiutantów

Tuż po koncercie Krzysztofa Cugowskiego zaprezentował się The October Leaves, rybnicki kwartet, i zarazem jeden z sześciu zespołów walczących o zwycięstwo w Festiwalu Supportów. Na swoim koncie mają już pierwszy, wydany w 2014 r. krążek "Bardziej znani, wiecznie obcy”. Publiczność na Gubałówce doceniła i nagrodziła brawami nadzwyczaj melodyjne utwory grupy, połączone z britpopowym, gitarowym  brzmieniem i wyjątkową charyzmą wokalisty.

Mississippi w ogniu

Sobotni koncert na Gubałówce zakończył się mocnym, rockowym akcentem. Początki projektu Tomasza Organka datują się na 2013 r. Grupa wydała dwa albumy studyjne, a pochodząca z 2016 r. płyta „Czarna Madonna” zdobyła dwa Fryderyki. Występ Ørganka otworzyły riffowe „Rilke” i „Get it right” a kolejne, southern-rockowe „Mississippi w ogniu”, „O, matko!”, „Głupi ja” i „Kate Moss” zdobyły serca zakopiańskiej publiczności. Wśród zaprezentowanych utworów pojawiły się również „Wiosna”, „Ultimo”, „Italiano”, „Nie lubię” i „Czarna Madonna”. 

Najbliższa sobota na Gubałówce

Następna impreza z cyklu Hej Fest odbędzie się 28 lipca na Gubałówce, gdzie zagra Happysad, Coma oraz kolejny półfinalista Festiwalu Supportów - zespół Create. Na najwyżej położonej scenie w Polsce, z widokiem na Tatry, wystąpią w kolejnych tygodniach: Ania Dąbrowska, Andrzej Piaseczny, Agnieszka Chylińska, O.S.T.R., Myslovitz, LemON, Cleo oraz Doda & Virgin.

Zdjęcia: Jarosław Praszkiewicz