Pop na najwyższym poziomie: Ania Dąbrowska i Andrzej Piaseczny na Gubałówce.

Sobotni wieczór z pewnością na długo zapisze się w pamięci publiczności obecnej na piątej z kolei odsłonie Hej Fest 2018. W niecodziennej scenerii i przy doskonałej pogodzie bawili się zarówno turyści, jak i mieszkańcy Podhala.

Hej Fest to jedna z największych letnich imprez muzycznych w Małopolsce. Koncerty na Gubałówce potrwają do 25 sierpnia, a podczas najbliższych trzech koncertowych sobót wystąpi jeszcze 6 gwiazd polskiej sceny muzycznej.

Gubałówka bawiła się świetnie!

Ania Dąbrowska jest bez wątpienia artystką, która znalazła swoje miejsce w kobiecym popie. Debiutowała w 2004 roku albumem „Samotność po zmierzchu”, wprowadzając do polskiej muzyki miękkie brzmienia retro i emocjonalne teksty. Wydała dotąd 6 płyt, a na swoim koncie ma aż 34 nominacje do Fryderyków i 9 zdobytych statuetek. Sobotni koncert rozpoczął się od utworu „Smutek mam we krwi”, z pochodzącego sprzed 12 lat wydawnictwa „W spodniach czy w sukience”. Publiczność doskonale bawiła się przy hitach „Tego chciałam”, „Z tobą nie umiem wygrać”, „Dreszczach”, czy „Bawię się świetnie”. Na scenie zaprezentował się również gitarzysta Robert Cichy z utworem ze swojej debiutanckiej płyty, a pod koniec koncertu swoje umiejętności pokazały siostry Melosik z  towarzyszącego artystce chórku.

Miejska elektronika…

…zawładnęła Gubałówką tuż po koncercie Ani Dąbrowskiej, bo trudno o trafniejsze określenie stylu, który prezentuje Linia Nocna. Duet jest kolejnym półfinalistą Festiwalu Supportów, który gości na Gubałówce w ramach Hej Fest. Monika Wydrzyńska i Mikołaj Trybulec - mimo, że jako skład muzyczny istnieją dopiero od dwóch lat - mogą pochwalić się wieloma sukcesami, w tym bardzo dobrze przyjętą płytę „Znikam na chwilę”, z gościnnym udziałem Kuby Sienkiewicza oraz Buslava.

Góralskie klimaty Andrzeja Piasecznego

- Pięknież wyglądacie, hej! Będziecie z nami tańczyć? - zapytał wokalista publiczność na początku swojego koncertu. Pytanie okazało się retoryczne, bo jego występ błyskawicznie porwał publiczność zgromadzoną w najdalszych zakątkach plaży na Gubałówce do wspólnej zabawy. Andrzej Piaseczny rozpoczynał swoją karierę w 1992 r. w kieleckim zespole Mafia, ale to był dopiero początek jego muzycznych sukcesów. W 1995 r., wraz z Robertem Chojnackim, nagrał album „Sax & Sex”, który sprzedał się w ilości półtora miliona egzemplarzy i który przyniósł mu pierwsze, śpiewane przez całą Polskę hity. Na gubałówkowym koncercie nie zabrakło utworów „Budzikom śmierć”, „Prawie do nieba”, „Noc za ścianą”, „W świetle dnia”, czy klimatycznego „Niecierpliwi”, gdzie cała plaża rozbłysła światełkami telefonów komórkowych. Artysta sięgnął także po jeden z najpopularniejszych przebojów Andrzeja Zauchy - „Byłaś serca biciem”, wywołując nim entuzjazm publiczności.

Najbliższa sobota na Gubałówce

Następna impreza z cyklu Hej Fest odbędzie się w sobotę 11 sierpnia na Gubałówce, gdzie zagra O.S.T.R., Agnieszka Chylińska oraz kolejny półfinalista Festiwalu Supportów - zespół Stonkatank. Na najwyżej położonej scenie w Polsce, z widokiem na Tatry, wystąpią jeszcze: Myslovitz, LemON, Cleo oraz Doda & Virgin.

Koncerty z widokiem na Tatry: Gubałówka pod znakiem Happysad i Comy

W ostatnią sobotę Hej Fest gościł na Gubałówce zespoły Happysad i Coma, obok których zaprezentował się również Create - półfinalista Festiwalu Supportów. Licznie zgromadzonych fanów obu formacji oczarowała niezwykła sceneria panoramy tatrzańskiej widocznej ze szczytu najpopularniejszej polskiej góry.

Hej Fest to jedna z największych letnich imprez muzycznych w Małopolsce. Podczas trzeciej edycji wydarzenia w polskich górach wystąpi łącznie 16 gwiazd, które będą grały na Gubałówce co sobotę aż do 25 sierpnia.

Muzyka łączy pokolenia

Happysad to jeden z tych zespołów, których chętnie słuchają zarówno trzydziestolatkowie, jak i młodzież. Od chwili powstania w 2001 r. grupa zdążyła wydać 7 płyt studyjnych oraz trafić - ze swoim debiutem fonograficznym - na listę 50 najważniejszych polskich albumów magazynu Tylko Rock. Przez 17 lat Happysad zdobył serca oddanej rzeszy fanów, z których wielu pojawiło się na sobotnim koncercie na Gubałówce. Zespół rozpoczął zwyczajowo od „-1”, przy którego dźwiękach muzycy wychodzili na scenę, i następującego tuż po nim „Nie umiem kłamać”.
- Pogoda sprzyja, choć straszyło niepogodą - tak wokalista Kuba Kawalec podsumował pogodne i ciepłe popołudnie na Gubałówce, dzięki któremu nic nie popsuło  doskonałej zabawy publiczności zgromadzonej na koncertach. Zespół zaprezentował swoje największe przeboje, wśród których nie mogło zabraknąć „Zanim pójdę”, „Bez znieczulenia”, czy „Nadzy na mróz”.

Młoda fala z Gniezna

Kolejnym zespołem prezentującym się na Gubałówce w ramach Festiwalu Supportów był Create. Niespełna dwudziestolatkowie z Gniezna mieli możliwość zagrania koncertu pomiędzy gwiazdami polskiej sceny muzycznej. W swój prawie godzinny, autorski repertuar muzycy włączyli również piosenkę sprzed ponad 40 lat - „Masz przewrócone w głowie” Andrzeja Zauchy i Dżambli.

Coma - coś dla ucha, coś dla oka

Tuż po 20:00 na scenie Hej Fest pojawiła się Coma, wieczorna gwiazda sobotniego koncertu. Grupa obchodzi w tym roku dwudziestolecie swojego istnienia, ale scenicznej energii mogłoby jej pozazdrościć wielu debiutantów. Zespół ma na swoim koncie dwie platynowe i jedną złotą płytę za albumy studyjne oraz dwie złote - za koncertowe „Live” i „Symfonicznie”.

Coma zaprezentowała doskonałą formę koncertową, a muzykę podkreślało dynamiczne, świetlne show. Piotr Rogucki nie ukrywał swojego zachwytu: - Piękny wieczór, piękne miejsce, piękni ludzie - bo istotnie spotkał się na Gubałówce z gorącym przyjęciem publiczności. Coma zagrała w większości piosenki ze swojej ostatniej płyty - wydanej rok temu „Metal Ballads vol. 1”. Publiczność śpiewała kolejne utwory wraz z zespołem i nie żałowała gardeł, szczególnie w zagranym na bis „Losie cebula i krokodylich łzach”, czy przesiedzianych przed sceną (koncertowy zwyczaj) „Stu tysiącach jednakowych miast”, przy którym dobiegał końca pełen muzycznych emocji wieczór na Gubałówce.

Najbliższa sobota na Gubałówce

Następna impreza z cyklu Hej Fest odbędzie się 4 sierpnia na Gubałówce, gdzie zagra Ania Dąbrowska, Andrzej Piaseczny oraz kolejny półfinalista Festiwalu Supportów - zespół Linia Nocna. Na najwyżej położonej scenie w Polsce, z widokiem na Tatry, wystąpią jeszcze: Agnieszka Chylińska, O.S.T.R., Myslovitz, LemON, Cleo oraz Doda & Virgin.

Zdjęcia do użytku prasowego dostępne są pod poniższym linkiem. Autorem fotografii jest Bartek Truniarz.